Grand Prix Japonii 2026 – zapowiedź weekendu wyścigowego
Zespół BWT Alpine Formula One Team wraca na legendarny tor Suzuka na Grand Prix Japonii, po zdobyciu pierwszych podwójnych punktów podczas Grand Prix Chin przez Pierre’a Gasly’ego i Franco Colapinto. Francuz na ten moment punktuje w każdym wyścigu sezonu 2026 i zajmuje 7 miejsce w klasyfikacji generalnej przed trzecią rundą tego sezonu.
Suzuka to szybki tor wyścigowy, który gości wyścigi od lat 80. Był miejscem jednych z najbardziej dramatycznych wydarzeń w historii sportu, w tym słynnych pojedynków o mistrzostwo między Prostem a Senną. Tor jest wyjątkowy jako jedyny w kalendarzu o układzie w kształcie „ósemki” i jest jedną z ulubionych pętli kierowców, a zakręty takie jak 130R oraz dwa Degnery stanowią dla nich szczególne wyzwanie. W tym sezonie dojazd do 130R będzie obejmował strefę Straight Mode, podobnie jak dawna strefa aktywacji DRS na prostej start-meta.
Zmniejszony docisk w samochodach na sezon 2026 sprawi, że atakowanie toru takiego jak Suzuka będzie inne niż w poprzednich sezonach Formuły 1. Początkowa sekwencja zakrętów – Esses – oraz Spoon Curve będą pokonywane z niższymi prędkościami, natomiast w drugim sektorze osiągi samochodów będą prawdopodobnie zbliżone do ubiegłorocznych.

Pierre Gasly: „To miłe uczucie ukończyć wyścig z solidną zdobyczą punktową. Cały weekend w Chinach byliśmy w grze i oczywiście chciałem jeszcze więcej, bo czułem, że było nas stać na więcej i wynik mógł być jeszcze lepszy, gdyby okoliczności nam sprzyjały. Mimo to wszyscy dużo się nauczyliśmy, a to pomoże nam w przyszłych wyścigach. To chyba dobry znak, że kończymy udany weekend z pewnym niedosytem i mam nadzieję, że utrzymamy formę w Japonii, jednym z moich ulubionych miejsc w kalendarzu. Suzuka ma dla mnie szczególne znaczenie, bo ścigałem się tam część mojej kariery w 2017 roku. Jak zawsze w tygodniu Grand Prix Japonii odwiedzę Tokio, jedno z moich ulubionych miast na świecie. Uwielbiam tamtejszą kulturę i oczywiście jedzenie jest niesamowite. Suzuka będzie ciekawym wyzwaniem dla tegorocznych samochodów. Nie sądzę, że powinniśmy stawiać sobie wygórowane oczekiwania – Suzuka niesie ze sobą wiele unikalnych wyzwań dzięki wysokim prędkościom i płynności toru. Jestem gotowy na to wyzwanie i mam nadzieję, że od razu będziemy mieć tempo, by przeżyć kolejny dobry weekend i zdobyć kolejne punkty przed krótką przerwą w kwietniu.”
Franco Colapinto: „Po refleksji cieszę się, że opuściłem Szanghaj z pierwszym punktem dla zespołu, zwłaszcza po emocjonujących pojedynkach na torze w trakcie wyścigu. Szkoda jednak, że nie udało nam się osiągnąć więcej, bo potencjał był, ale w wyścigu różne okoliczności nam nie sprzyjały. Jestem pod wrażeniem postępów zespołu na początku sezonu – różnica między Melbourne a Szanghajem jest bardzo wyraźna. W zeszłym tygodniu byłem w Enstone i spędziłem czas z zespołem oraz w symulatorze. To było wspaniałe cieszyć się tym wynikiem z zespołem, szczególnie po tak ciężkiej pracy wszystkich w ostatnich miesiącach. Pokazaliśmy, co potrafimy, i chcemy na tym budować przed Suzuką. Ten weekend będzie kolejnym nowym wyzwaniem. Jestem bardzo podekscytowany, że po raz pierwszy w karierze będę ścigał się w Japonii – to niesamowity kraj i nie mogę się doczekać weekendu na tym słynnym torze. Jeśli patrzymy na pierwsze wyścigi sezonu, będziemy musieli ciężko pracować nad ustawieniami samochodu, ale cieszę się na to i jestem gotowy kontynuować nasz dobry wynik przed krótką przerwą w przyszłym miesiącu.”
Steve Nielsen: „Wyjechaliśmy z Chin z dość wyjątkowym, mieszanym uczuciem – czego ten zespół chyba nie doświadczył od dłuższego czasu. Na papierze był to oczywiście bardzo pozytywny wynik – łącznie dziewięć punktów w weekend i oba samochody w punktach po raz pierwszy od 2024 roku. I słusznie powinniśmy być zadowoleni z tego wyniku na początku sezonu. Był jednak też pewien niedosyt, bo nie w pełni wykorzystaliśmy potencjał weekendu i wiedzieliśmy w Szanghaju, że mogliśmy więcej, szczególnie mając na uwadze trochę pecha innych zespołów w wyścigu. Ten duch wyścigowy definiuje Enstone i cieszyłem się, widząc szczęśliwe twarze w fabryce w zeszłym tygodniu, ale z twardym postanowieniem, że chcemy osiągać jeszcze lepsze wyniki. To wyzwanie, które teraz przed nami stoi – jeden dobry wyścig nie definiuje sezonu. Prawdziwym wyzwaniem jest utrzymanie konkurencyjności poprzez ciągłe rozumienie i maksymalizowanie całego pakietu – na torze i w pracy w fabryce w Enstone przy wprowadzaniu ulepszeń do samochodu. Nasi konkurenci są w tej samej sytuacji i z pewnością będą dobrze pracować nad swoimi samochodami, a my musimy zrobić to jeszcze lepiej od nich. Suzuka to nowe wyzwanie, na które czekamy. Nie wiemy dokładnie, jak nam pójdzie, ale wiem, że zespół jest gotowy kontynuować pozytywną passę i dać z siebie wszystko, aby zdobyć kolejne punkty.”




