Zespół Alpine Endurance Team stoi u progu napisania nowego rozdziału w swojej historii w FIA World Endurance Championship. Po przełożeniu rundy otwierającej, pierwotnie zaplanowanej w Katarze, sezon 2026 rozpoczął się we wtorek od Prologu na torze Autodromo Internazionale Enzo e Dino Ferrari. Ten sezon ma dla Alpine szczególne znaczenie, ponieważ jest to trzeci i ostatni rok startów modelu A424 w najwyższej kategorii FIA WEC. Po dwóch latach nauki i ciężkiej pracy zespół chce kontynuować budowanie formy po ubiegłorocznym pierwszym zwycięstwie w wyścigu na Fuji.

Zimą zespół zintensyfikował program testowy, aby przygotować się na przyszłe wyzwania. Samochód A424 pojawił się na torach w Portimão, MotorLand Aragón oraz niedawno Spa-Francorchamps, gdzie sprawdzano różne obszary rozwoju. Testy te pozwoliły zespołowi zweryfikować wprowadzone ulepszenia, lepiej zrozumieć zachowanie A424 w różnych warunkach oraz zidentyfikować obszary wymagające dalszej poprawy.
Podobnie jak ich rywale, „Les Bleus” są teraz w Imoli, ponieważ FIA World Endurance Championship powróciło do Europy po raz pierwszy od zeszłorocznego wyścigu Le Mans. Włoska runda otwiera europejską część sezonu FIA WEC, która w przyszłym miesiącu będzie kontynuowana w Spa-Francorchamps, a następnie zakończy się legendarnym wyścigiem 24H Le Mans.
Otwarte w 1953 roku Autodromo Enzo e Dino Ferrari to jeden z najbardziej wymagających i popularnych torów w kalendarzu. Ten nietypowy obiekt o długości 4909 metrów wyróżnia się układem przeciwnym do ruchu wskazówek zegara, trudnymi punktami hamowania sprawdzającymi umiejętności kierowców, agresywnymi tarkami oraz szczególnie złożonym zarządzaniem ruchem na torze. Czasami nieprzewidywalne warunki pogodowe wczesną wiosną również mogą odegrać istotną rolę na torze, na którym błędy rzadko są wybaczane. Alpine ma już imponujące osiągnięcia w regionie Emilia-Romania, w tym zeszłoroczny występ, gdy francuski zespół zaprezentował się znakomicie, zdobywając trzecie miejsce w kategorii Hypercar dzięki świetnej strategii dla auta #36 A424.

WYPOWIEDZI
Załoga #35
António Félix da Costa – „Poczyniliśmy solidne postępy podczas ostatnich testów, a Prolog pozwolił nam dopracować kilka obszarów, jednocześnie budując silną współpracę w zespole. To był też mój pierwszy raz w Imoli, co jest dość niezwykłe po ponad 20 latach ścigania. To niesamowity tor z bogatą historią i bardzo podobało mi się jego odkrywanie, przy jednoczesnym robieniu stałych postępów w poznawaniu Alpine A424. Dzisiejszy dzień był kolejnym ważnym krokiem w moich przygotowaniach. Teraz przeanalizujemy wszystko, czego się nauczyliśmy i co przetestowaliśmy, aby być jak najlepiej przygotowanym. Po tym pierwszym wyścigu będziemy mieli jaśniejszy obraz naszej formy i będziemy mogli określić cele na resztę sezonu.”
Załoga #36
Ferdinand Habsburg – „Imola to jeden z moich ulubionych torów na świecie, więc rozpoczęcie tutaj sezonu to prawdziwa przyjemność. Prolog dał nam pierwsze punkty odniesienia, również w porównaniu z konkurencją, i podeszliśmy do niego w sposób metodyczny, aby zebrać wartościowe dane. To był dzień mieszany, z pozytywami, ale też obszarami do poprawy. Właśnie te drugie są najbardziej budujące, bo jasno pokazują, gdzie możemy zrobić kolejny krok naprzód. Teraz skupiamy się na pracy nad tymi elementami, aby maksymalnie wykorzystać potencjał naszego pakietu, zmniejszyć stratę i – miejmy nadzieję – rozpocząć sezon mocnym akcentem.”
Philippe Sinault, Szef zespołu Alpine Endurance Team – „Naprawdę nie mogliśmy się doczekać rozpoczęcia tego sezonu. Brakowało nam jazdy na torze, a przełożenie rundy w Katarze tylko zwiększyło naszą chęć powrotu do ścigania i sprawdzenia, gdzie naprawdę znajdujemy się na tle konkurencji. Zimowy program testów, wraz z dwoma dniami w Spa-Francorchamps, był bardzo obiecujący. Nowy pakiet opracowany poza sezonem zdaje się potwierdzać, że robimy postępy.
Imola to nietypowy, wąski i kręty tor, na którym kluczowe jest znalezienie odpowiedniego kompromisu, aby mieć zwinny samochód, dobrze radzący sobie na tarkach i zapewniający dobrą kontrolę trakcji. Prolog był niezwykle ważny, aby skupić się właśnie na tych aspektach, i intensywnie nad nimi pracowaliśmy, aby zoptymalizować balans auta.
Zmienna pogoda – zarówno sucha, jak i deszczowa – pozwoliła nam również zebrać cenne dane i jesteśmy zadowoleni z wykonanej pracy. Opinie zarówno kierowców, jak i inżynierów są pozytywne i wierzymy, że dobrze wykorzystaliśmy czas spędzony na torze, budując solidne podstawy.
W zeszłym roku stanęliśmy na podium w Imoli dzięki znakomitej strategii. Naturalnie chcemy powtórzyć ten wynik, ale będzie to ogromne wyzwanie w jeszcze bardziej konkurencyjnej i niezwykle silnej stawce. To od nas zależy, by zrobić wszystko, co możliwe, aby osiągnąć dobry rezultat. Prolog był ważnym pierwszym krokiem, ale teraz w pełni koncentrujemy się na wyścigu.”
Prolog
1. Ferrari AF Corse #50 1m31.177s
5. Alpine Endurance Team #36 1m31.872s
6. Alpine Endurance Team #35 1m31.876s
Alpine Endurance Team #35
Sesja poranna: 7th in 1m32.984s (87 laps)
Sesja popołudniowa: 6th in 1m31.876 (99 laps)
Okrążenia: 186 (António Félix da Costa : 80; Charles Milesi: 54; Ferdinand Habsburg: 52)
Alpine Endurance Team #36
Sesja poranna: 8th in 1m33.011s (86 laps)
Sesja popołudniowa: 5th in 1m31.872 (105 laps)
Okrążenia: 191 (Frédéric Makowiecki: 61; Jules Gounon: 57; Victor Martins: 73)
HARMONOGRAM (CEST)
Piątek (17 kwietnia)
10:15–11:45 – Trening 1
15:15–16:45 – Trening 2
Sobota (18 kwietnia)
10:30–11:30 – Trening 3
15:10–15:22 – Kwalifikacje Hypercar
15:30–15:40 – Hyperpole
Niedziela (19 kwietnia)
13:00–19:00 – 6 Hours of Imola





