- Alpine Endurance Team rozpoczął swój trzeci sezon w najwyższej kategorii FIA World Endurance Championship solidnym i konkurencyjnym występem w wyścigu 6 Hours of Imola.
- W swoim pierwszym starcie w specyfikacji na sezon 2026, Alpine A424 pokazał swój potencjał, kończąc rywalizację tuż za podium, na oczach rekordowej publiczności liczącej 92 175 widzów.
- Po tym pouczającym tygodniu we Włoszech marka A-arrow kieruje teraz wzrok na kolejne wyzwanie: TotalEnergies 6 Hours of Spa-Francorchamps (7–9 maja).

Po pokonaniu ponad 1850 kilometrów we wtorkowym prologu, zespół Alpine Endurance Team powrócił w piątek na tor Autodromo Internazionale Enzo e Dino Ferrari na swój pierwszy weekend wyścigowy sezonu 2026.
Po przejechaniu kolejnych 235 okrążeń i uzyskaniu najlepszego czasu w FP2 dla #35 Alpine A424, zespół dopracował przygotowania przed kwalifikacjami. Skoncentrowany i opanowany Charles Milesi awansował do Hyperpole i wywalczył siódme miejsce na starcie. Jego zespołowy partner Jules Gounon przegapił czołową dziesiątkę o zaledwie 0,038 sekundy w sesji, w której pierwszą piętnastkę dzieliła mniej niż jedna sekunda.
W niedzielę Ferdinand Habsburg (#35) i Frédéric Makowiecki (#36) rozpoczęli wyścig na miękkiej mieszance opon Michelin. Atakując od samego startu, Austriak natychmiast zyskał pozycję kosztem #7 Toyoty, a następnie wyprzedził #94 Peugeota. Dalej w stawce Frédéric Makowiecki toczył intensywną walkę o miejsce punktowane.
Obaj kierowcy utrzymywali wysokie tempo podczas podwójnego stintu. Zespół wykorzystał pierwszy okres wirtualnego samochodu bezpieczeństwa, aby dostosować strategię #35 Alpine A424. Ta szybka decyzja pozwoliła później Ferdinandowi Habsburgowi awansować, zanim przekazał samochód António Félixowi da Coście, którego jazda umocniła pozycję załogi w czołowej grupie. Tymczasem Frédéric Makowiecki oddał kierownicę Victorowi Martinsowi. W swoim debiucie w wyścigach długodystansowych Francuz zrobił duże wrażenie, ustanawiając tymczasowo najszybsze okrążenie wyścigu, jednak kara przejazdu przez aleję serwisową za naruszenie procedury wirtualnego samochodu bezpieczeństwa sprawiła, że samochód #36 spadł w klasyfikacji.
Pod groźnie wyglądającym niebem Charles Milesi (#35) i Jules Gounon (#36) zasiedli za kierownicami Alpine A424 na godzinę i czterdzieści minut przed końcem wyścigu. Zajmując odpowiednio siódme i piętnaste miejsce w momencie wyjazdu na tor, francuski duet naciskał coraz mocniej, gdy warunki stawały się coraz trudniejsze. Charles Milesi podkręcił tempo, wyprzedzając kolejno #83 Ferrari i #15 BMW, podczas gdy Jules Gounon równocześnie wykonał kilka manewrów wyprzedzania na torze, gdzie takie okazje zdarzają się bardzo rzadko.
Na zakończenie tego intensywnego i wyrównanego wyścigu, #35 Alpine A424 minęło linię mety na czwartej pozycji, natomiast bliźniaczy samochód ukończył rywalizację na jedenastym miejscu, dopisując kolejny punkt do dorobku zespołu. Ten pierwszy wyścig potwierdził solidne podstawy Alpine A424 w specyfikacji na sezon 2026, dlatego Alpine Endurance Team uda się w przyszłym miesiącu do Belgii na TotalEnergies 6 Hours of Spa-Francorchamps (7–9 maja). Druga runda sezonu będzie również ostatnim sprawdzianem przed 24-godzinnym wyścigiem Le Mans.
Poza wydarzeniami na torze, weekend upłynął również pod znakiem licznych aktywności związanych z marką A-arrow. Wśród rekordowej publiczności liczącej 92 175 widzów, goście i partnerzy mieli okazję odkryć legendarny tor Imola za kierownicą modeli Alpine A110 i Alpine A390. Tymczasem Martin Solveig, Andrea Kimi Antonelli oraz wiele innych znanych osób odwiedziło zespół, aby poczuć wyjątkową atmosferę Emilii-Romanii.

Wypowiedzi
Ferdinand Habsburg – Alpine #35
„Gratulacje dla zespołu, ponieważ ten wynik to nasz najlepszy początek sezonu od momentu powstania programu. Wszyscy dali z siebie wszystko i możemy być dumni z naszego podejścia do wyścigu, poziomu osiągów oraz ducha, jaki pokazaliśmy. Naprawdę cieszyłem się ze współpracy z moimi nowymi inżynierami i nowymi kolegami z zespołu, jednocześnie wciąż poznając samochód — szczególnie w ruchu, gdzie odczucia są inne niż w zeszłym roku. Było kilka świetnych pojedynków i chcę pogratulować António oraz Charlesowi, którzy wykonali niesamowitą pracę, zamieniając siódme miejsce startowe na czwarte miejsce na mecie w tak konkurencyjnych mistrzostwach.”
Victor Martins – Alpine #36
„To był ogólnie pozytywny weekend. Wiele się nauczyłem, zwłaszcza w kwestiach wyścigów długodystansowych, które były dla mnie zupełnie nowe. Ruch na torze podczas wyścigu bardzo różni się od tego na treningach i to był dziś zdecydowanie jeden z kluczowych czynników. Nasze tempo było konkurencyjne i czułem, że wykonuję dobrą robotę. Celem jest budowanie na tym weekendzie, dalszy rozwój w dobrym kierunku, optymalizacja każdego detalu i unikanie błędów, aby wszystko złożyć w całość. Spa będzie kolejną okazją do zdobycia punktów. Jestem też zachwycony wynikiem siostrzanego samochodu — wykonali świetną pracę, co pokazuje, że cały zespół zmierza we właściwym kierunku i zapewnia nam konkurencyjny samochód.”
Philippe Sinault – Szef Zespołu Alpine Endurance Team
„To zachęcający początek sezonu. Od momentu przyjazdu do Imoli samochód był dobrze zbalansowany, a my maksymalnie wykorzystaliśmy każdą sesję treningową, aby przygotować się do wyścigu. Wybraliśmy agresywne podejście, skupiając się niemal wyłącznie na miękkich oponach, aby zrozumieć ich osiągi w czasie, jednocześnie przewidując potencjalnie chłodniejsze i bardziej nieprzewidywalne warunki. To się opłaciło. Ferdinand zaliczył świetny start, ustawiając #35 w odpowiedniej grupie; António również wykonał bardzo dobrą pracę w swoim pierwszym wyścigu z zespołem; a Charles potrafił zarządzać zachowawczą strategią opon i energii, co pozwoliło mu wywalczyć czwarte miejsce.
Jeśli chodzi o #36, odczucia są bardziej mieszane. Popełniliśmy zbyt wiele błędów — nie zjechaliśmy do boksu podczas pierwszego okresu samochodu bezpieczeństwa, a później doszła kara w trakcie wirtualnego samochodu bezpieczeństwa. Jednak tempo było bardzo zbliżone do tego z siostrzanego auta, co dobrze wróży na przyszłość. Wciąż mamy wiele do nauczenia się, ale mamy solidne podstawy i już teraz widać nasz postęp w porównaniu z zeszłym rokiem.”
Klasyfikacja generalna
- Toyota Racing #8
- Ferrari AF Corse #51
- Toyota Racing #7
- Alpine Endurance Team #35
- BMW M Team WRT #20
- Ferrari AF Corse #50
- BMW M Team WRT #15
- Cadillac Hertz Team Jota #38
- Aston Martin Thor Team #007
- AF Corse #83
- Alpine Endurance Team #36
- Peugeot Totalenergies #94
- Cadillac Hertz Team Jota #12
- Aston Martin Thor Team #009
- Genesis Magma Racing #17
- Peugeot Totalenergies #93
- Genesis Magma Racing #19




