Lokalizacje: Alpine Katowice / Alpine Warszawa

Szukaj

Obiecujący występ zespołu Alpine mimo słabego wyniku na Spa.

35 FELIX DA COSTA António (PRT), HABSBURG Ferdinand (AUT), MILESI Charles (FRA), Alpine Endurance Team, Alpine A424 #35, Hypercar, action during the 6 Hours of Spa 2026, 2nd round of 2026 FIA World Endurance Championship, from May 6 to 10, 2026 on ton the Circuit de Spa-Francorchamps in Stavelot, Belgium- Photo Marian Chytka / MCH Photography
  • Przed rekordową publicznością liczącą 101 606 widzów, Alpine Endurance Team zaprezentował postępy swojego pakietu na sezon 2026 podczas wyścigu TotalEnergies 6 Hours of Spa-Francorchamps.

  • Alpine A424 osiągnęło swój najlepszy wynik w kwalifikacjach i przez dużą część wyścigu walczyło o zwycięstwo, zanim rywalizacja zakończyła się frustrującym finałem.

  • Podbudowani swoją konkurencyjnością w Belgii, „Les Bleus” kierują teraz uwagę na najważniejszy punkt kalendarza FIA World Endurance Championship — 24-godzinny wyścig Le Mans.

Niecałe trzy tygodnie po inauguracji sezonu we Włoszech, Alpine Endurance Team udał się do Belgii na drugą rundę sezonu 2026 FIA World Endurance Championship.

Już od pierwszych sesji treningowych Alpine A424 znajdowały się w ścisłej czołówce, a samochód z numerem 36 uzyskał nawet najlepszy czas w FP2. W kwalifikacjach Charles Milesi (#35) zajął pierwsze miejsce, a Jules Gounon (#36) trzecie. Obaj kierowcy kontynuowali świetną formę w najbardziej wyrównanej sesji Hyperpole w historii mistrzostw. Charles Milesi wywalczył trzecie miejsce, tracąc zaledwie 0,078 sekundy do pole position, natomiast jego zespołowy kolega przypieczętował najlepszy wynik kwalifikacyjny Alpine A424 w historii, dołączając do niego w drugim rzędzie startowym.

W sobotę Ferdinand Habsburg (#35) i Frédéric Makowiecki (#36) rozpoczęli wyścig na średnich oponach Michelin. Obaj utrzymali swoje pozycje przed pierwszym wyjazdem samochodu bezpieczeństwa. Po restarcie Ferdinand Habsburg wyprzedził Peugeota #94, a następnie stopniowo zmniejszał stratę do prowadzącego Cadillaca #12 w coraz większym ruchu na torze. Frédéric Makowiecki utrzymywał kontakt z czołówką, podczas gdy część rywali zdecydowała się na wcześniejsze pit stopy.

Po solidnym podwójnym przejeździe Ferdinand Habsburg i Frédéric Makowiecki przekazali samochody António Félixowi da Coście i Victorowi Martinsowi. Portugalczyk kontynuował walkę z Cadillakiem #12, podczas gdy Francuz rywalizował z Peugeotem #94, Ferrari #51 oraz BMW #20. Gdy strategie zespołów zaczęły się różnić, António Félix da Costa wykorzystał wolny tor, budując przewagę sięgającą niemal dwudziestu sekund przed przekazaniem auta Charlesowi Milesiemu. W międzyczasie Victor Martins oddał samochód Julesowi Gounonowi, aby utrzymać #36 w walce o czołowe pozycje.

Wyścig nabrał decydującego charakteru podczas okresu neutralizacji samochodem bezpieczeństwa, który ponownie zbliżył do siebie całą stawkę. Francuski zespół przeprowadził błyskawiczny pit stop, próbując zoptymalizować strategię samochodu #35. Zablokowany przez dublowany pojazd przy restarcie Charles Milesi stracił pozycje na rzecz BMW #15 oraz Ferrari #50. Tymczasem Jules Gounon musiał pojechać bardzo oszczędnie pod względem zużycia energii, aby uniknąć dodatkowego pit stopu.

Wciąż znajdując się w pierwszej dziesiątce przed ostatnią godziną wyścigu, Alpine ponownie posadziło Victora Martinsa za kierownicą samochodu #36, jednak zespół ponownie ucierpiał przez niefortunny moment wprowadzenia wirtualnego samochodu bezpieczeństwa. António Félix da Costa wrócił za kierownicę auta #35, zanim dwa kolejne okresy neutralizacji sprawiły, że końcowy sprint trwał zaledwie dwadzieścia cztery minuty. Portugalczyk, jadący na piątej pozycji po restarcie, został zaskoczony niedogrzanymi oponami na szczycie Raidillon. Dzięki znakomitej interwencji mechaników wymieniono lewe tylne mocowanie zacisku hamulcowego, przednią część nadwozia oraz tylny element auta w zaledwie trzy minuty, co pozwoliło Alpine A424 z numerem 35 ukończyć wyścig. Tymczasem Victor Martins przypuścił ostatnie ataki, licząc na zaskoczenie Toyoty #8.

Na zakończenie tego coraz bardziej intensywnego wyścigu Alpine A424 ostatecznie ukończyły rywalizację tuż poza pierwszą dziesiątką. Pomimo frustracji związanej ze zdobyciem zaledwie jednego punktu do klasyfikacji producentów, zespół opuszcza Belgię z niezwykle obiecującymi sygnałami przed kolejnym wyzwaniem — 24-godzinnym wyścigiem Le Mans (5–14 czerwca).

Wypowiedzi

António Félix da Costa – samochód #35

To rozczarowujące zakończenie tego, co zapowiadało się na bardzo udany weekend. Nie mieliśmy dziś najszybszego samochodu w stawce, ale pojechaliśmy dobry i solidny wyścig, walcząc o miejsca w czołowej piątce aż do ostatnich trzydziestu minut. Niestety popełniłem błąd na niedogrzanych oponach podczas ostatniego restartu. Chciałbym przeprosić cały Alpine Endurance Team, który pracuje dniami i nocami, aby dać nam konkurencyjny samochód. Dziś cała odpowiedzialność spoczywa wyłącznie na mnie. Przepraszam. Wyciągnijmy z tego pozytywy i skupmy się teraz na 24-godzinnym wyścigu Le Mans.

Victor Martins – samochód #36

Bardzo dobrze zrealizowaliśmy komunikację, strategię i wykonanie wyścigu, kontrolując wszystko, na co mieliśmy wpływ. Niestety pechowo trafiliśmy na dwa okresy wirtualnego samochodu bezpieczeństwa, które pojawiły się dla nas w najgorszym możliwym momencie. W obu przypadkach odebrało nam to szansę na odrobienie strat właśnie wtedy, gdy wydawało się, że możemy wrócić do walki. Taki jest motorsport — przeanalizujemy wszystko, aby wrócić silniejsi podczas 24-godzinnego wyścigu Le Mans.

Philippe Sinault  szef zespołu Alpine Endurance Team

To rozczarowujący wynik, ponieważ nasze wysiłki przez cały weekend nie zostały nagrodzone. Na dwie godziny przed końcem walczyliśmy o miejsce na podium, a być może nawet o coś więcej. Oba samochody były w stanie ukończyć wyścig w pierwszej piątce, co było realistycznym celem, biorąc pod uwagę nasze tempo.

Samochód bezpieczeństwa mocno zaszkodził szansom auta #35, a podczas restartu straciliśmy dwie pozycje, gdy dublowany samochód nas opóźnił. To sprawiło, że znaleźliśmy się w trudniejszej sytuacji w stawce, mimo że wcześniej bardzo precyzyjnie kontrolowaliśmy przebieg wyścigu. Incydent António i wynikające z niego uszkodzenia ostatecznie przekreśliły nasze szanse. Samochód #36 miał bardziej wymagający wyścig. Pierwszy okres wirtualnego samochodu bezpieczeństwa, który rozpoczął się w momencie naszego pit stopu, był szczególnie kosztowny. Straciliśmy pozycje, a w tak wyrównanej stawce bardzo trudno było je odzyskać.

Choć wynik jest frustrujący, trzeba dostrzec wiele pozytywów, szczególnie nasze tempo i konkurencyjność. Teraz musimy się przegrupować przed najważniejszym wyścigiem sezonu — 24-godzinnym Le Mans. Przygotowania rozpoczniemy już w przyszłym tygodniu testami na torze Circuit Paul Ricard.

Klasayfikacja

6H Spa-Francorchamps

  1. BMW M Team WRT #20
  2. BMW M Team WRT #15 +1.969s
  3. Ferrari AF Corse #50 +2.622s
  4. Aston Martin Thor Team #007 +5.004s
  5. Toyota Racing #7 +6.015s
  6. AF Corse #83 +11.552s
  7. Peugeot Totalenergies #93 +12.861s
  8. Genesiss Magma Racing #17 +29.882s
  9. Cadillac Hertz Team Jota #12 +31.837s
  10. Toyota Racing #8 +32.165s
  11. Alpine Endurance Team #36 +32.376s
  12. Alpine Endurance Team #35 +2 laps
  13. Genesiss Magma Racing #19 +8 laps
  14. Aston Martin Thor Team #009 +15 laps
  15. Ferrari AF Corse #51 +22 laps
  16. Peugeot Totalenergies #94 +48 laps
  17. Cadillac Hertz Team Jota #38 +66 laps

Hypercar World Endurance – klasyfikacja kierowców

  1. Frijns / Rast – 35 punktów
  2. Hartley / Hirakawa / Buemi – 26 punktów
  3. Van der Linde – 25 punktów
  4. Kobayashi / Conway / de Vries – 25 punktów
  5. Magnussen / Marciello – 24 punkty
  6. Fuoco / Molina / Nielsen – 23 punkty
  7. Guidi / Giovinazzi / Calado – 19 punktów
  8. Vanthoor – 18 punktów
  9. Tincknell / Gamble – 14 punktów
  10. da Costa / Milesi / Habsburg – 12 punktów
  11. Hanson / Kubica / Yifei Ye – 9 punktów
  12. Cassidy / di Resta / Vandoorne – 6 punktów
  13. Lotterer / Derani / Jaubert – 4 punkty
  14. Bamber / Bourdais – 4 punkty
  15. Nato / Stevens – 2 punkty
  16. Deletraz – 2 punkty
  17. Duval / Jakobsen / Pourchaire – 1 punkt
  18. Makowiecki / Gounon / Martins – 0 punktów
  19. Juncadella / Jaminet / Chatin – 0 punktów
  20. Riberas / Sorensen – 0 punktów
  21. Aitken – 0 punktów

FIA HYPERCAR WORLD ENDURANCE – klasyfikacja konstruktorów

  1. BMW – 59 punktów
  2. Toyota – 52 punkty
  3. Ferrari – 42 punkty
  4. Aston Martin – 14 punktów
  5. Alpine – 14 punktów
  6. Peugeot – 9 punktów
  7. Cadillac – 8 punktów
  8. Genesis – 6 punktów

 

Franciszek Kowal

Udostępnij te informacje: