Zespół BWT Alpine Formula One Team powraca do rywalizacji podczas Grand Prix Miami 2026 po kilku tygodniach przerwy w kalendarzu wyścigowym.
Kierowcy Pierre Gasly i Franco Colapinto spędzili ostatnią przerwę po Grand Prix Japonii w marcu, ciężko pracując w bazie zespołu w Enstone nad rozwojem modelu A526, a także korzystając z okazji do odpoczynku po wymagającym okresie przygotowawczym do sezonu.
Franco szczególnie dobrze wykorzystał ten czas. Po dniu filmowym na torze Silverstone wrócił do swojego rodzinnego miasta Buenos Aires na spektakularny Road Show. Przed 600-tysięczną publicznością pełnych pasji argentyńskich fanów Franco wykonywał szybkie przejazdy oraz „donuty” za kierownicą zwycięskiego modelu E20 z 2012 roku. W historycznym wydarzeniu został pierwszym Argentyńczykiem, który prowadził bolid Formuły 1 na ulicach miasta, a ogromna radość tłumu uczyniła to doświadczenie niezapomnianym.
Zespół w pełni koncentruje się teraz na Miami i powrocie do rywalizacji. Miami International Autodrome jest gospodarzem drugiego w tym sezonie weekendu sprinterskiego i zyskał opinię jednego z najbardziej nowoczesnych torów Formuły 1.
Tor, który biegnie wokół stadionu Hard Rock Stadium, łączy szybkie, płynne zakręty, długie proste oraz wąskie sekcje przypominające uliczne tory. Pierwsza sesja treningowa „FP1” została wydłużona do 90 minut i będzie jedyną okazją dla kierowców, aby zapoznać się z torem w nowych generacjach bolidów przed piątkowymi kwalifikacjami sprinterskimi, które ustalą kolejność startową do sobotniego wyścigu sprinterskiego.

Pierre Gasly: „Jestem bardzo podekscytowany powrotem do ścigania. Wydaje się, jakby od Japonii minęło już bardzo dużo czasu i teraz jestem gotowy, by znów wsiąść do bolidu, rywalizować i – mam nadzieję – kontynuować to, na czym skończyliśmy w Suzuka pod względem konkurencyjności.
To było całkiem odświeżające spędzić trochę czasu w jednym miejscu, bez stresu związanego z ciągłym podróżowaniem. Miałem okazję być z rodziną i przyjaciółmi, co było świetne, bo w trakcie normalnego sezonu zwykle mamy na to bardzo mało czasu. Udało mi się nawet pójść na mecze piłkarskie – moją pasję – wybrałem się do Paryża na Ligę Mistrzów, a także odwiedziłem Liverpool, żeby po raz pierwszy zobaczyć Anfield. Teraz mój fokus wraca na ściganie i wykonanie jak najlepszej pracy w Miami. Bardzo interesujące będzie zobaczyć, co wszystkie zespoły przygotowały pod względem poprawek. Oczywiście chcemy wrócić do formy, jaką mieliśmy w Japonii, co oznacza walkę o Q3 i punkty. Wiem, że zespół w Enstone bardzo ciężko pracował nad poprawą osiągów samochodu i nie mogę się doczekać powrotu do A526 w ten weekend.
To weekend sprinterski, więc ważne jest maksymalne wykorzystanie pierwszego treningu, a potem perfekcyjne wykonanie każdej kolejnej sesji. Ostatecznie naszym celem są punkty i na tym się koncentrujemy.”
Franco Colapinto: „Po przerwie po Suzuka bardzo miło jest znów przygotowywać się do kolejnego tygodnia wyścigowego, zwłaszcza w tak wyjątkowym miejscu jak Miami! Jako zespół wykonaliśmy w tym czasie wartościową pracę na symulatorze, mieliśmy produktywny dzień filmowy na torze Silverstone w A526, a także – oczywiście – niesamowity Road Show w Buenos Aires! Nadal nie mogę uwierzyć, jak wyjątkowe było prowadzenie bolidu Formuły 1 w moim rodzinnym mieście. Kibice byli niezwykle wspierający i to było piękne móc zrobić coś takiego właśnie dla nich. Teraz jednak w pełni koncentruję się na Miami i nadchodzącym weekendzie sprinterskim. W piątek mamy dłuższy pierwszy trening (FP1), co będzie bardzo pomocne, aby lepiej zrozumieć nasz samochód przed bardzo intensywnym weekendem. Nigdy wcześniej nie ścigałem się w Miami, więc ta sesja jest dla mnie bardzo ważna, aby nauczyć się toru przed popołudniowymi kwalifikacjami sprinterskimi i dalszą częścią weekendu.
Jestem podekscytowany tym wyzwaniem i powrotem do ścigania! Naszym celem, jak zawsze, jest wykonanie jak najlepszej pracy i wznowienie sezonu kolejnym finiszem na punktowanej pozycji.”
Steve Nielsen: „Z perspektywy Formuły 1 miesięczna przerwa od ścigania jest czymś bardzo nietypowym. Mimo to był to wyjątkowo intensywny okres dla zespołu, ponieważ przygotowywaliśmy się do wznowienia sezonu w Miami w ten weekend.
Mamy za sobą konkurencyjny początek sezonu 2026, z punktami zdobytymi w każdym wyścigu, i to pozostaje naszym celem podczas każdego kolejnego wydarzenia. Wiemy, że nasi rywale ciężko pracowali nad poprawkami, więc interesujące będzie zobaczyć różnice w piątek, kiedy ponownie wyjedziemy na tor. Zapewniam jednak, że my również wykorzystaliśmy ten czas na analizę mocnych i słabych stron naszego pakietu oraz intensywnie pracowaliśmy, aby przyspieszyć wdrożenie niektórych elementów na ten weekend w Miami, by – miejmy nadzieję – utrzymać się w walce o punkty. Kierowcy spędzili trochę czasu w fabryce, przygotowując się do wyścigu, a szczególnie miło było zobaczyć Franco wracającego do Buenos Aires na weekend – wyglądało to na spektakularne wydarzenie demonstracyjne w jednym z naszych starszych bolidów. Jestem pewien, że dodało mu to energii i motywacji do rywalizacji, gdy wrócimy na tor w ten weekend. Pierre również intensywnie się przygotowywał i jest bardziej zmotywowany niż kiedykolwiek, aby kontynuować to, co zaczął, oraz utrzymać swoją stuprocentową serię punktową w tym sezonie.
W piątek mamy dodatkowe 30 minut treningu, zanim rozpocznie się dynamiczny weekend sprinterski. Musimy być gotowi od samego początku i już teraz nie możemy się doczekać wyjazdu do Miami, by dać z siebie wszystko.”




