Lokalizacje: Alpine Katowice / Alpine Warszawa

Szukaj

Grand Prix Kanady 2026 – zapowiedź weekednu wyścigowego

Zrzut ekranu 2026-05-20 150731

BWT Alpine Formula One Team wraca do Ameryki Północnej, udając się na tor Circuit Gilles-Villeneuve w Montrealu na Grand Prix Kanady 2026. Pierre Gasly i Franco Colapinto wystartują w piątej rundzie FIA Formula One World Championship w francuskojęzycznej prowincji Québec.

Położony na sztucznej wyspie Île Notre-Dame — gospodarzu Letnich Igrzysk Olimpijskich w Montrealu w 1976 roku — tor Circuit Gilles-Villeneuve organizuje wyścigi Grand Prix od 1978 roku i po raz pierwszy będzie gospodarzem weekendu sprinterskiego. Obiekt łączy mocne strefy hamowania, ciasne szykany i długie proste, oferując wiele miejsc do wyprzedzania, w tym pierwszy zakręt oraz nawrót w zakręcie numer 10.

W Montrealu zobaczymy również kierowców Alpine Academy — aż czterech zawodników wystąpi podczas weekendu wyścigowego. Po bardzo udanym występie w Miami, gdzie Gabriele Minì wygrał wyścig główny, Kush Maini zdobył pole position, a Alex Dunne stanął na podium sprintu, kierowcy Alpine w FIA Formula 2 Championship po raz pierwszy odwiedzą Kanadę, chcąc podtrzymać swoją dobrą formę. Nina Gademan będzie reprezentować zespół w F1 Academy na torze, na którym zdobyła swoje pierwsze podium w serii w 2025 roku. Obecnie zajmuje trzecie miejsce w klasyfikacji i będzie starała się poprawić ubiegłoroczny wynik podczas trzech wyścigów weekendu.

Pierre GaslyZdecydowanie czuję się gotowy, aby wrócić na tor i ponownie ścigać się w ten weekend. Oczywiście zakończenie mojego weekendu w Miami było rozczarowujące — nikt nie chce kończyć Grand Prix w taki sposób — ale na szczęście nic mi się nie stało, co pokazuje, jak wysoki jest poziom bezpieczeństwa w FIA Formula One World Championship. Ostatnie tygodnie były dla mnie bardzo intensywne, między innymi dzięki jazdom na dwóch dawnych torach Grand Prix Francji, co z wielu powodów było czymś wyjątkowym. Prowadziłem bolid Renault RS10 z 1979 roku na torze Circuit Paul Ricard podczas Grand Prix Historique — fantastycznego i bardzo emocjonalnego wydarzenia.

To właśnie tym samochodem wygrano Grand Prix Francji 1979 za sprawą Jean-Pierre Jabouille, dlatego wspaniale było widzieć na miejscu jego syna, Victor Jabouille, obserwującego moje przejazdy demonstracyjne. Później byłem na torze Circuit de Nevers Magny-Cours na dwudniowych testach deszczowych opon Pirelli. Dwa niesamowite tory, dwa zupełnie różne samochody — i po prostu miło było znów jeździć we Francji, bo obecnie zdarza mi się to naprawdę rzadko. Teraz ruszamy do francuskojęzycznego Montrealu na kolejny weekend sprinterski. W Miami nie czułem się w pełni komfortowo w samochodzie, dlatego poświęciliśmy sporo czasu, aby zrozumieć przyczynę. Myślę, że mamy już pewne odpowiedzi i kierunki działania przed Kanadą.

Naszym celem jest utrzymanie dobrej dynamiki jako zespół i zdobycie jak największej liczby punktów zarówno w sprincie, jak i w Grand Prix. Jestem gotowy i nie mogę się doczekać powrotu na tor.

Franco Colapinto – „Cieszę się, że znów będę się ścigał w Kanadzie, zwłaszcza że czeka nas kolejny weekend sprinterski. Naprawdę chcę zbudować coś na bazie bardzo pozytywnego weekendu w Miami, gdzie zakończyliśmy oba segmenty kwalifikacji w pierwszej dziesiątce, a ja osiągnąłem najlepszy wynik w swojej dotychczasowej karierze w FIA Formula One World Championship.

Minął już rok od mojego pierwszego wyścigu z zespołem i Miami pokazuje, że zmierzamy we właściwym kierunku oraz dobrze rozpoczęliśmy sezon. W ciągu ostatnich dwóch tygodni spędziłem trochę czasu w Enstone, gdzie podsumowaliśmy dobry wynik, a także przygotowywaliśmy się do weekendu w Montrealu, wykonując ważną pracę w symulatorze. To bardzo fajny tor — w końcu taki, na którym już wcześniej się ścigałem. Są tu szybkie, długie proste, ale też ciasne zakręty i szykany, gdzie można jechać naprawdę blisko ścian. To świetna dawka adrenaliny!

To będzie nasz trzeci weekend sprinterski w tym roku i jak zawsze najważniejszy jest czas spędzony w samochodzie. Wszyscy będziemy ciężko pracować, aby utrzymać pozytywną atmosferę i dobrą formę zespołu, licząc na kolejny udany weekend.

Franciszek Kowal

Udostępnij te informacje:

Inne newsy