Alpine Endurance Team ukończył 94. edycję 24 Hours of Le Mans oboma samochodami, potwierdzając solidne tempo i odporność w jednym z najtrudniejszych wyścigów sezonu FIA World Endurance Championship. Po starcie z drugiego rzędu, wymagającej nocnej fazie i walce z problemami technicznymi załoga #35 finiszowała na 6. miejscu, a siostrzany Alpine A424 #36 zamknął czołową dziesiątkę, dostarczając zespołowi cennych punktów i doświadczenia na dalszą część sezonu.
Przebieg wyścigu
Po obiecującym początku wyścigu Alpine weszło w nocną fazę 24-godzinnego Le Mans. Po ośmiu godzinach rywalizacji załogi Alpine Endurance Team zajmowały 13. i 14. miejsce, ale trio kierowców nie przestawały naciskać w ciemnościach. Krótko po restarcie po okresie samochodu bezpieczeństwa Frédéric Makowiecki zastąpił Jules’a Gounona w samochodzie #36. Francuski duet musiał jednak zachować szczególną czujność po awarii łącznika przedniego stabilizatora. Ferdinand Habsburg również toczył zaciętą walkę w siostrzanym samochodzie, zmagając się jednocześnie z usterką systemu podawania napoju, zanim przekazał auto Charlesowi Milesiemu.
Ich wysiłki utrzymywały Alpine A424 w grze mimo problemów z temperaturą hamulców. Victor Martins w samochodzie #36 kontynuował pogoń aż do świtu, podobnie jak António Félix da Costa i Charles Milesi po drugiej stronie garażu. Hipersamochody z logo A-arrow utrzymywały solidne tempo, a #35 nadal znajdował się na tym samym okrążeniu co lider, gdy wyścig wchodził w finałową trzecią część.
Po 16 godzinach rywalizacji Alpine zajmuje 6. miejsce samochodem #35 oraz 7. miejsce samochodem #36, z António Félixem da Costą i Jules’em Gounonem za kierownicą.

Wypowiedzi po nocnej rywalizacji
António Félix da Costa
„Mój pierwszy potrójny stint był dość trudny. Spędziłem dużo czasu w korku za innymi Hypercarami, co bardzo utrudniało utrzymanie opon w optymalnym oknie pracy. Brakowało nam trochę przyczepności i mieliśmy kilka problemów z hamulcami, ale udało nam się przetrwać noc. To nie był najłatwiejszy początek wyścigu, ale wciąż jesteśmy w walce”.
Charles Milesi
„W tej chwili walczymy o czwarte miejsce. Przed nami nadal osiem godzin ścigania, więc wszystko jest jeszcze możliwe i zobaczymy, gdzie ostatecznie się znajdziemy. Celem jest utrzymanie tempa, a przede wszystkim unikanie błędów. Wiemy też, że najbliższe godziny mogą całkowicie odmienić przebieg wyścigu, więc zobaczymy, jak rozwinie się sytuacja, i wykorzystamy każdą nadarzającą się okazję”.
Jules Gounon
„Moje stinty przebiegły całkiem dobrze, mimo problemu z wibracjami po lekkim spłaszczeniu opony. Zmusiło nas to do skrócenia stintu po raz drugi od początku wyścigu — najpierw w przypadku Victora, a potem moim. Skorzystaliśmy również na zgrupowaniu stawki spowodowanym przez samochód bezpieczeństwa tuż przed północą, co pozwoliło nam pozostać w grze. Teraz celem jest znalezienie się na tym samym okrążeniu co lider i zobaczymy, jak wyścig rozwinie się w najbliższych godzinach”.
Philippe Sinault, szef zespołu Alpine Endurance Team
„Przetrwaliśmy noc w 24-godzinnym wyścigu Le Mans i cieszymy się, że samochód #35 nadal znajduje się na tym samym okrążeniu co liderzy. To utrzymuje nas w grze i oznacza, że na tym etapie wyścigu wciąż mamy szansę. We wczesnych godzinach porannych znaleźliśmy przyzwoite tempo. Chłodniejsze warunki nam pomogły, ale jest to również efekt wprowadzonych przez nas korekt oraz lepszego radzenia sobie z drobnymi problemami, z którymi mierzyliśmy się wcześniej. Naszym celem jest utrzymanie tempa, aby umocnić nasze pozycje, a jednocześnie pozostanie gotowym do wykorzystania każdej okazji, by wejść do pierwszej piątki”.

Druga część wyścigu
W finałowej części wyścigu Alpine Endurance Team utrzymał koncentrację i konsekwentnie realizował swój plan, mimo wymagającego tempa rywali oraz wcześniejszych problemów technicznych. Załoga samochodu #35 — António Félix da Costa, Charles Milesi i Ferdinand Habsburg — dojechała do mety na 6. miejscu w klasyfikacji generalnej, kończąc 24-godzinny maraton na tym samym okrążeniu co zwycięska Toyota. Siostrzany Alpine A424 z numerem #36, prowadzony przez Frédérica Makowieckiego, Jules’a Gounona i Victora Martinsa, również zobaczył flagę w szachownicę, zajmując 10. pozycję.
Dla Alpine był to wyścig pełen walki, odporności i dobrej pracy zespołowej. Po starcie z drugiego rzędu, obiecujących kwalifikacjach i trudnej nocnej fazie zespół potwierdził konkurencyjność A424 na jednym z najbardziej wymagających torów świata. Oba samochody ukończyły 94. edycję 24 Hours of Le Mans, a zdobyte doświadczenie i solidny dorobek punktowy stanowią ważny krok w dalszym rozwoju programu Alpine w FIA World Endurance Championship.

Klasyfikacja
1. Toyota #7
2. BMW #20
3. Toyota #8
…
6. Alpine #35
…
10. Alpine #36



