Lokalizacje: Alpine Katowice / Alpine Warszawa

Szukaj

Grand Prix Kataru 2025 – zapowiedź weekendu wyścigowego

unnamed (63)

Zespół BWT Alpine Formula One Team powraca na Bliski Wschód na Grand Prix Kataru 2025, przedostatnią rundę Mistrzostw Świata FIA Formuły 1 oraz szósty i ostatni weekend sprinterski sezonu.

Szybki tor Lusail International Circuit wije się przez pustynię na obrzeżach Dohy, stolicy Kataru. Tor, pierwotnie zaprojektowany do wyścigów motocyklowych, składa się niemal w całości ze średnich i szybkich zakrętów, z kilometrową prostą start-meta, zapewniającą najlepsze możliwości wyprzedzania na zakręcie nr 1. Tor stawia przed zespołem szereg wyzwań, między innymi dlatego, że Pirelli ograniczyło liczbę okrążeń na jednym zestawie opon do 25, co jest dużym obciążeniem dla wszystkich mieszanek opon ze względu na liczbę szybkich zakrętów na 5,419-kilometrowym torze.

Pierre Gasly:​​ ​​„Wyjechaliśmy z Las Vegas z mieszanymi emocjami, ponieważ choć nasze tempo było dobre zarówno na suchej, jak i mokrej nawierzchni, nie byliśmy w stanie wykorzystać tego w wyścigu z przyczyn niezależnych od nas. Po incydencie w pierwszym zakręcie odnieśliśmy poważne uszkodzenia tyłu samochodu, co praktycznie natychmiast wyeliminowało nas z walki. Cieszy jednak fakt, że ponownie znaleźliśmy się w czołówce podczas kwalifikacji i ponownie wystartowaliśmy z pierwszej dziesiątki. Udajemy się teraz bezpośrednio do Kataru na kolejny nocny wyścig, ale tym razem w zupełnie innych – znacznie cieplejszych – warunkach. Wyjątkowy tor Lusail International Circuit składa się niemal w całości z szybkich zakrętów i będzie bardzo ciekawie ścigać się z naszym pakietem, który mam nadzieję, żę będzie nam odpowiadać. To ostatni weekend sprinterski sezonu, więc musimy być w formie od samego początku, mając tylko jedną sesję treningową. Wiem, że cały zespół jest gotowy na wyzwanie, mając do końca sezonu tylko dwie rundy i wszyscy są zmotywowani do zdobycia kolejnych punktów”.

Franco Colapinto: „Weekend w Las Vegas był wyzwaniem dla mojej strony garażu. Warunki były ciekawe przez cały weekend, z niską temperaturą i deszczem podczas niektórych sesji. To sprawiło, że jazda była bardzo trudna, zwłaszcza kwalifikacje, gdzie w deszczu i przy bardzo słabej przyczepności udało nam się dotrzeć do Q2. Mój sobotni wyścig został zagrożony, gdy w chaosie na pierwszym zakręcie uszkodziliśmy tył samochodu i trudno było nam się z tego otrząsnąć. Wciąż wiele mogliśmy się nauczyć z wyścigu w Las Vegas i przed Katarem przeprowadzimy podsumowanie, aby zastanowić się, jak najlepiej wykorzystać dwie ostatnie rundy. Zróżnicowane warunki w Katarze odegrają znaczącą rolę w weekend, zwłaszcza że tor jest również bardzo szybki. To również ostatni wyścig sprinterski sezonu, więc ważne jest, abyśmy mieli dobry pierwszy trening i od razu znaleźli właściwe ustawienia. Jesteśmy gotowi dać z siebie wszystko i ścigać się w przedostatniej rundzie sezonu”.

Alpine Team

Udostępnij te informacje:

Inne newsy