Lokalizacje: Alpine Katowice / Alpine Warszawa

Szukaj

Grand Prix Abu Zabi 2025 – podsumowanie piątkowych treningów

unnamed (11)

Dzień w liczbach

Okrążenia: 113 (Pierre 30, Franco 56, Paul 27)

Kilometry: 628 (Pierre 167, Franco 311, Paul 150)

Opony: Pierre (C4 i C5), Franco (C3, C4 i C5), Paul (C3 i C5)

 

1. sesja treningowa: Franco P10 (1 min 24.855 s); Paul P13 (1 min 25.204 s)

2. sesja treningowa: Pierre P20 (1 min 24.963 s); Franco P19 (1 min 24.771 s)

 

Wypowiedzi

Pierre Gasly:

„Dzisiejszy drugi trening był dla nas trudny. Będziemy musieli popracować nad osiągami, jeśli chcemy jutro walczyć o miejsce w pierwszej dziesiątce, kiedy będzie to miało znaczenie. Myślę, że mamy pewne dowody na to, gdzie nam brakuje i jestem przekonany, że możemy się poprawić przed jutrzejszym treningiem. Kilka rzeczy nie zadziałało zgodnie z oczekiwaniami. Balans był po prostu zbyt niespójny i w drugiej sesji brakowało nam przyczepności w obu samochodach. Zobaczymy, co da się zrobić i damy z siebie wszystko w ten weekend, zamykając sezon”.

Franco Colapinto:

„Dzisiejszy dzień nie był najłatwiejszy i trudny do pełnego zrozumienia, ponieważ mieliśmy wrażenie, że cofnęliśmy się od sesji popołudniowej do wieczornej. Rozpoczęliśmy dzień dobrze, czując się dobrze w samochodzie, co pozwoliło nam osiągnąć wynik nieznacznie gorszy od czasu w tabeli i bardziej porównywalny z zespołami wokół nas. Druga sesja była trudniejsza, więc musimy zrozumieć, dlaczego tak jest i jak możemy poprawić się przed kwalifikacjami. Tak jak w Katarze i w poprzednich wyścigach, pokazaliśmy, że jako zespół możemy się stale rozwijać w trakcie weekendu. Musimy po prostu usiąść z inżynierami i omówić dane dziś wieczorem, a następnie skupić się na bardziej pozytywnych trzecich treningach, gdzie mamy nadzieję, że będziemy mogli przetestować i dopracować kilka rzeczy”.

Paul Aron:

„Jestem bardzo wdzięczny zespołowi za pierwsze treningi w tym roku. Dzisiejszy dzień był kolejnym udanym treningiem, podczas którego udało nam się zrealizować cały plan przejazdu i dopracować kilka dobrych ustawień. Mam nadzieję, że to wszystko przyniesie korzyści zespołowi przez resztę weekendu. Chociaż był to mój piąty pierwszy trening w tym roku, a trzeci z zespołem, z pewnością wciąż niesie ze sobą wyzwania, zwłaszcza że minął już ponad miesiąc od mojej ostatniej jazdy. Ogólnie byłem zadowolony z tempa, ale nie do końca udało nam się je zgrać na miękkim przejeździe, więc zdecydowanie jest nad czym pracować. Teraz będę uważnie obserwował i kibicował przez resztę weekendu i mam nadzieję, że uda nam się odnieść sukces jako zespołowi”.

Alpine Team

Udostępnij te informacje:

Inne newsy